Get Adobe Flash player
Jesteś tutaj: Strona główna » Konkursy

Konkurs 2: Konkurs zakończony.


Podzielcie się z nami na piśmie Waszą refleksją na poniższy temat. Możecie pisać po włosku lub po polsku, maks. 50 słów. Gotowy tekst wyślijcie na: lingua@gazzettaitalia.pl

TEMAT: Kochać własną Ojczyznę? Zawsze? Mimo wszystko?

Na odpowiedzi czekamy do soboty 11 X do godziny 12.00. Zwycięzca otrzyma paczkę kawy QUARTA (produkowanej w Salento) oraz opowiadanie autorstwa E. Liaci, które również porusza powyższy temat. W konkursie udział wziąć mogą zarówno Włosi, jak i Polacy.


Powodzenia!


Nagrodę będzie można odebrać w Warszawie w siedzibie Szkoły.

 

(Ecco il concorso: scrivete una piccola composizione, meglio un pensiero, max 50 parole [in italiano o in polacco] e mandatelo via e-mail a: lingua@gazzettaitalia.pl

TITOLO: Amare il proprio Paese. Sempre? Comunque?

Si accetteranno le composizioni fino alle ore 12 di sabato 11/10/2014.
Il vincitore/la vincitrice si porterà a casa un pacco di caffè QUARTA (fatto nella regione del Salento) e un piccolo racconto di E. Liaci che parla anche del tema di questa composizione. Possono partecipare sia italiani che polacchi.


In bocca al lupo!


Il premio si potrà ritirare a Varsavia, presso la scuola!)

 

***

Wybór zwycięzcy tego konkursu nie był łatwy. Zadanie polegało na zamknięciu własnej refleksji na zadany temat w kilku krótkich zdaniach. Według mnie każda myśl, którą podzieliliście się ze mną, zasługiwałaby na nagrodę, gdyż wszystkie były autentyczne, emocjonujące i niekiedy faktycznie zrodzone w bólach :)

Zdecydowałem nagrodzić nie jedną, a dwie osoby, dlatego że ich przemyślenia bardzo zgadzają się z moimi własnymi odczuciami względem mojego kraju ojczystego - Włoch. Uczucia i oceny, które zmieniały się w czasie. Początkowo, kiedy wyjechałem z Italii, myślałem, że właściwie cały świat sprowadza się do właśnie do moich Włoch. Po kilku latach to moje przekonanie nieco się zmieniło i doszedłem wręcz do wniosku, że mogę się bez Ojczyzny obyć.


Druga nagroda (moje opowiadanie plus... niespodzianka) powędruje do Zofii Kajzer. Wyobrażam sobie Zofię jako osobę, która zdobywa pierwsze doświadczenia poza granicami własnego kraju. Między wierszami można wyczytać ogromną energię oraz chęć podbicia świata, a także przekonanie o byciu na tyle silną, by móc zrezygnować z jakichkolwiek korzeni.

"Amare la propria Patria? Io spesso mi chiedo spesso: ma la Patria ama me? Cerco di vivere in ogni posto del mondo come se fosse la mia Patria. E ci riesco. In questo senso posso dire che amo la mia Patria perché sto molto bene con me stessa ovunque mi trovi".


Pierwsze miejsce (opakowanie kawy Quarta oraz moje opowiadanie, które mówi o mojej miłości do Salento i - co za tym idzie - do Ojczyzny) zajęła Serena Merico, której w kilku słowach udało się przedstawić dwa potężne uczucia oraz wizję Ojczyzny, do której, jak sądzę, każdy z nas prędzej czy później dojrzeje.

"Amare il proprio Paese. Sempre? Comunque? Si, amarlo sempre e comunque. Quando ha il colore rosso acceso della terra riarsa dal sole cocente, e quando ha il colore nero profondo di una sera calata troppo in fretta. Solo grazie a quell’amore potrai odiarlo quando sarà necessario, per poi tornare ad amarlo. Mille e infinite volte".


Nagrody można odbierać od jutra w siedzibie Szkoły Włoski Klucz. Proszę jedynie o wcześniejszy kontakt telefoniczny pod numerem: 782556959, żebyśmy mogli umówić się na spotkanie.


Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie i zaszczycili mnie swoimi odpowiedziami.

Zapraszam na https://www.facebook.com/wloskiepytania, gdzie już wkrótce zorganizuję kolejny konkurs.


Wasz,

Emanuele Liaci


***


Non è stato facile scegliere il vincitore di questo concorso. Tutto doveva essere racchiuso in un pensiero e, secondo me, ogni pensiero meriterebbe di vincere in quanto tale, autentico, emozionante e... sofferto.

Ho deciso di premiare non una ma due persone. Questo perché i loro due pensieri coincidono con i miei sentimenti verso la mia Patria. Sentimenti e giudizi che sono cambiati nel tempo. All'inizio, quando sono andato via dall'Italia, ho pensato che il mondo intero è la nostra Patria. Dopo qualche anno questa mia visione è un po' mutata e la convinzione di poter fare a meno di tutto con essa.


Il secondo premio (il mio piccolo racconto e... una sorpresa) va a Zofia Kajzer. Me la immagino come una persona alle prime esperienze all'estero. Tra le righe si legge la sua grinta, la voglia di conquistare il mondo e la convinzione di essere forte e poter rinunciare a qualsiasi radice.

"Amare la propria Patria? Io spesso mi chiedo spesso: ma la Patria ama me? Cerco di vivere in ogni posto del mondo come se fosse la mia Patria. E ci riesco. In questo senso posso dire che amo la mia Patria perché sto molto bene con me stessa ovunque mi trovi".


Il primo posto (un pacco di caffè Quarta e il mio racconto che parla del mio amore per il Salento e, quindi, per la mia Patria) va a Serena Merico che ha saputo raccogliere in poche parole due fortissimi sentimenti in una visione della Patria che, personalmente, credo che ognuno di noi raggiungerà nella propria vita matura.

"Amare il proprio Paese. Sempre? Comunque? Si, amarlo sempre e comunque. Quando ha il colore rosso acceso della terra riarsa dal sole cocente, e quando ha il colore nero profondo di una sera calata troppo in fretta. Solo grazie a quell’amore potrai odiarlo quando sarà necessario, per poi tornare ad amarlo. Mille e infinite volte".


I premi potranno essere ritirati alla Wloski Klucz a partire da domani. Vi chiedo solo di chiamare il numero 782556959 per prendere un appuntamento. Grazie a tutti quelli che hanno voluto onorarmi della loro partecipazione e... al prossimo imminente concorso di: https://www.facebook.com/wloskiepytania


Il vostro

Emanuele Liaci

 

***

Uwaga! KONKURS 1 - KONKURS ZAKOŃCZONY

 

Szkoła Włoski Klucz wraz z wydawnictwem REBIS (fundatorem nagród) organizuje KONKURS, w którym do wygrania są TRZY komplety książek V. Varesiego „Pokoje do wynajęcia” i „Z pustymi rękami”.


Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć na pytanie: „W którym włoskim mieście umieściłbyś/umieściłabyś akcję kryminału i dlaczego?”.


Na odpowiedzi (wypowiedzi pisemne w języku polskim, 200 słów) czekamy od piątku 16 maja do piątku 30 maja (do godz. 23:59). Ogłoszenie wyników i publikacja odpowiedzi (w tym oczywiście trzech zwycięskich) nastąpi w poniedziałek 02 czerwca na naszej stronie internetowej w zakładce linki/konkursy.


Odpowiedzi można nadsyłać na adres:

kasia.liaci@wloskiklucz.com

 

Nagrody będzie można odebrać albo bezpośrednio w naszej siedzibie (dla osób z Warszawy), albo zostaną one wysłane pocztą maks. 7 dni po ogłoszeniu wyników konkursu.

 

Zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie!

 

***

 

Nadesłane odpowiedzi (publikujemy je w kolejności zgłoszeń, pisownia oryginalna):

 

1. "Gdybym miała wybrać włoskie miasto w którym umieściła bym akcje Kryminału na pewno była by to Ravenna. Nawet włosi mówią że coś z tym miastem jest nie tam, że nie są to prawdziwe Włochy. Ravenna trzy razy była stolica Imperium ale mimo  tego nie udało jej się utrzymać swojej sławy. Czesto zapomniana. Onorio  syn imperatora Konstyniana Wielkiego uciekając przed ostrogotami  schował sie w Ravennie bo wiedział że nikt tu nie przybedzie. Za tamtych czasów miasto wyglądało jak dziś Wenecja. Było pełne komarów przez co bardzo łatwo było umrzeć na malarie.  Miasto w którym  umarł Dante i napisał cześć "Piekło" swojej książki Divina Comedia , i myślę ze to nie przypadek. 

Często Ravenna przypomina wymarłe miasto,  na ulicach nie ma nikogo. Tylko w czasie wakacji  przyjezdzaja na chwile turysci ale nigdy nie zatrzymuja sie tu na dłużej. 

Zima w nocy ma sie również wrażenie że Ravenna jest miastem duchów. Ulice są pełne mgły, nie ma zbyt  wielu latarni i  jedynie slychać świst  wiatru.   

Z tych właśnie powodów uważam że Ravenna idealnie nadawała by sie na miasto w którym  toczyła by sie akcja kryminału."

(Aleksandra)



2. "Chociaż miejsem akcji obu kryminałów jest Parma, w moim odczuciu bardziej pasującym i charaterystycznym miejsem  byłby niewątpliwie Neapol. Dlaczego? Myślę że odpowiedź nasuwa się odrazu na myśl, gdyż kojarzony jest on z życiem pełnym niepokoju,  kradzieży, ciągłych awantur, prześladowaniem kamorry i wiecznego strachu. Wszystko razem tworzy odpowiednio mroczny nastrój, pełen nieprzewidywalnych akcji trzymającej czytelnika w napięciu aż do ostaniej przeczytanej strony książki. Dlatego na akcję kryminału Neapol pasuje wręcz idealnie."

(Agata)



3. "Na akcję kryminału najlepiej nadaje się Florencja, wiekowe, piękne miasto kryjące setki tajemnic. Warti zagłebić się w tajemnice kryjące się w renesansowych zakamarkach tego miasta.Sekrety kryjące się w murach renesansowych budowli, magia tego miasta są idealnym miejsce do stworzenia akcji kryminału. Miasto Leonardo Da Vinci , geniusza i artysty, który nie odkrył wszystkich swych tajemnic przed światem jest do tego idealnym miejscem. Dlatego właśnie, gdy myslę o kryminale , myślę o Florencji."

(Ania)



4. "Miejsce, które zasugerowałabym do umieszczenia akcji kryminału, to Lecco nad rzeką Addą i jeziorem Como otoczone górami. Interesująca topografia miasta. Nasuwa sie okrutny zbrodniarski wątek z ciałem nieboszczyka wypływającym z rzeki i wpadającym w otchłań jeziora, gdzie spacerujący na brzegu doznają szoku na widok ofiary . Podejrzenie pada na rybaka z Pescarenico, dzielnicy Lecco, o przesiąkniętym powietrzu wilgocią z powywieszanymi nad brzegiem sieciami .Wody jeziora zostały zanieczyszczone przez błąd jednej z pobliskiej fabryczki na przedmieściach miasta, a który trzeba teraz zataić. Unoszące sie mgły spośród trzcin z klasztorem w tle. Góra Resegone z wierzchołkami surowymi i skalistymi . Lasy gęste i tchnące grozą w deszczowe dni. Dziedziniec willi Alessandra Manzoniego. Zacienione kąty budynku z rozciągającym się murem wokół willi trudnym do pokonania a zarazem stanowiący opóźnienie w ucieczce sprawcy .Idealne środowisko dla winnych jakiegoś oszustwa finansowego. Lecco to też miasto przemysłowców uwikłanych w moim tekście w podejrzane interesy, kontaktami z mafią, w tym przypadku wmieszanych w zanieczyszczenie wody i oprawców osoby,która znała fakty. Stary most Viscontiego, łączący brzegi jeziora, skąd ktoś do wody wrzuca istotny dla policji dokument. Ściany dostojnego domostwa, gdzie odbywały się potajemnie narady mafii wg mojego pomysłu i trudno o aluzję związaną ze światem przestępczym jako, że obiekt cieszy się zainteresowaniem czysto historycznym."

(Joanna)



5. "Wenecja to moim zdaniem idealne miejsce na umiejscowienie kryminału i zawarcie niezwykłych zwrotów akcji.
Miasto jest magiczne a zarazem tajemnicze. Rankiem unosząca się lekka mgła nad Laguną dodaje mroczności temu miastu. Mnóstwo w niej zawiłych wąskich uliczek, zakamarków, mostów i kanałów. W Wenecji pomiędzy malowniczymi ulicami bardzo łatwo zgubić orientację, gdyż wszystko wydaje się takie same jak w labiryncie. Małe wąskie ulice są opisane wskazówkami jak dojść do Placu Św. Marka, a i tak nie jest to wcale łatwe zadanie. Czasami przypadek sprawia, że odnajdujemy się we właściwym miejscu.
Gondole płynące między domami po Canale Grande dodają czaru, uroku i tajemniczości temu miastu.
Miasto licznych zabytków, niezwykłych miejsc i historii, kojarzące się z miłością, bo któż z nas będąc w Wenecji nie płynął gondolą? Dla mnie to idealne miejsce na powieść kryminalną i umieszczenie w niej wielu wątków trudnych do rozwiązania, trzymających w napięciu i niepewności do końca."

(Bogusia)



6. "Akcję kryminału umieściłbym w Rzymie. Jest to jedno z największych miast świata, w którym jest mnóstwo interesujących oraz intrygujących miejsc. W kryminale można by nawiązywać do miejsc historycznych, takich jak choćby koloseum. A także nowożytnych jak podziemne stacje metra- do tej pory wybudowane zostały dwie linie, ze względu na to, że podczas budowy każdej kolejnej, co róż natrafia się na jakieś zabytkowe budowle. Fontanny, akwedukty- mogą być fajnym tłem. W stolicy Włoch znajduje się również Stadio Olimpico. Włosi słyną ze swojego zamiłowania do piłki nożnej a w Rzymie są dwie przeciwne drużyny. Roma i Lazio. Na stadionie tym rozgrywane są również różnego rodzaju zawody lekkoatletyczne."

(Krzysztof)



7. "Cittàslow - ruch miast powolnych. Powstał w 1999 roku na znak protestu przeciwko globalizacji, ekspansji i bylejakości. Ideami ruchu są SLOW: travel, money, food, work, a nawet sex, raczej nie chcę wiedzieć, co wolno robić w tym zakresie. Wszystkie te postawy łączy jedno przekonanie – równowaga.

 

Skąd więc pomysł by akcję kryminału przenieść do małych miasteczek? Czyż nie łatwiej tłem uczynić słynącą z mafii – Sycylię, albo najniebezpieczniejsze w miasto – Neapol? Czy nie lepiej zgubić bohaterów w Wenecji lub Rzymie pełnym zakątków, śladów historii i symboli?

 

Odpowiedzią jest – równowaga. Zdaniem Lombroso – włoskiego psychiatry i kryminologa – przestępczość jest dziedziczna, (…) przestępcę można rozpoznać po defektach fizycznych. I choć teorię obalono, to jej echo w kryminologii pozostało. Zakładać więc, iż przestępcy mieszkają wszędzie, także w uroczym Bra, Geve czy Positano.

 

Życie z ukierunkowaniem na spełnienie norm i warunków musi prowadzić do szaleństwa, ale to już powód, aby 46 miast ruchu Cittàslow uczynić miejscem akcji thrillera psychologicznego. Zbiorowa histeria małych, ciasnych społeczności. Aż prosi się o wariata z piłą mechaniczną w ręku.

 

Jedno z wymagań ruchu to stosowanie przez miasta norm ISO. Wrodzona przekora mówi mi, że między normy powinno się wpleść intrygę.

 

Oczywiście wszystko to dla zachowania najwyższej wartości ruchu – równowagi"

(Kasia)

 

***

 

Nagrody komplety książek V. Varesiego „Pokoje do wynajęcia” i „Z pustymi rękami” otrzymują:

Kasia (za małe miasteczka), Joanna (za Lecco) oraz Bogusia (za Wenecję). Serdecznie gratulujemy i prosimy o przesłanie nam na maila adresu, na który mamy dokonać wysyłki książek.


© 2017 Copyrights Włoski Klucz. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt strony www - DreamStorm.pl
/ do góry System: Dream CMS

Włoski Klucz Malik-Liaci

[Scuola Italiana di Cultura]

al. KEN 20/66

02-797 Warszawa

tel. kom. +48 782 556 959 (Polska)

tel. kom. +39 334 86 27 314 (Włochy)